środa, 21 marca 2012

Uwaga drastyczne zdjęcia- testowanie na zwierzętach


Planowałam tą notkę już dawno, ale nie miałam na tyle odwagi, by poruszyć ten temat. Od kilku dni prowadzę burzliwą wojnę na jednym z forów internetowych, na temat testowania kosmetyków/leków na zwierzętach.

Czy zastanawialiście się choć raz co musi się stać, aby kosmetyk/lek trafił do ogólnego dostępu? Tak-musi przejść testy. Jak wiadomo na ludziach testowanie jest zabronione(tylko za zgodą osoby, która testuje dany produkt[kiedyś słyszałam, że można było przetestować jakieś leki, ale przed tym trzeba było podpisać dokument mówiący o tym, że w razie jakiś powikłań itd. w/w firma nie bierze odpowiedzialności prawnej])

Jako, że człowiek jest istotą rozumną, która potrafi się bronić firmy kosmetyczne i nie tylko zdecydowały testować swoje produkty na zwierzętach. Jakie są tego efekty?

Takie, że każdego dnia, ba w każdej godzinie, sekundzie giną niewinne istoty.

Jak już wspomniałam- poruszyłam ten temat na jednym z forów internetowych, gdzie zagrzmiało, że lepiej testować na zwierzętach niż na ludziach.
A ja się pytam- czemu? czemu zwierzęta, które nie mają jakiejkolwiek możliwości sprzeciwu mają cierpieć?!
Ktoś powiedział, że te zwierzęta są specjalnie hodowane. Bzdura. Zwierzę to zwierzę. I tego się trzymajmy. Każde ma rozum, ma uczucia i przede wszystkim chęć przeżycia.

Jesteśmy w trakcie adopcji króliczka. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś na nim testował jakiekolwiek kosmetyki, czy leki...to istota do kochania, a nie zabijania...

Możecie mieć mnie za szaloną itd. ale ja nie pozostanę obojętna temu tematowi i będę z nim walczyć w każdy możliwy sposób. I będę zachęcać do tego każdego, kogo spotkam na swojej drodze.

Jeśli to dla Was za mało- polecam filmik: http://www.youtube.com/watch?v=Azuwpxu8Bqs

Zachęcam do sprzeciwienia się testowaniu na zwierzętach poprzez Facebooka: https://www.facebook.com/pages/NIE-testowane-na-zwierz%C4%99tach/237263922998005

Co sądzicie o testowaniu kosmetyków/leków na zwierzętach?
Czy Wy też uważacie, że ,,jakoś'' trzeba te produkty przetestować?
Chętnie poznam Wasze opinie.

22 komentarze:

  1. To jest jakaś masakra . ! Popieram .!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tacy ludzie powinni siedziec w psychiatryku albo w czymś gorszym . !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedne zwierzaki!!!!!
    /Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypowiem się i proszę nie bić.

    Otóż - na początek pozwolę sobie zauważyć, iż D&P dokonało tu drobnej manipulacji - to znaczy - tak, wiem że jest to artykuł w formie felietonu, a jako taki prezentuje opinię i nie jest obiektywny - ale zawiera zarazem zaproszenie do debaty, no więc...? No więc z góry faworyzuje pewną tezę (w przekazie i graficznej formie - czyli doborze zdjęć).

    Jeśli chodzi o samo testowanie. Powiem tak - zgadzam się, że jednak jakoś należy produkty testować. Zwierzęta, jakkolwiek złe może się to wydawać, jest jednak złem mniejszym. W tym momencie nauka nie zna innych form testowania kosmetyków i innych produktów. "Niewinne istoty" giną każdego dnia. Każdego dnia w takiej Czeczenii ginie dziennie 200 osób, a ponad sto kobiet jest tam gwałconych (czemu nikt o tym nie mówi). W Syrii od pół roku zamordowano ok. 5000 (!!!) osób. Niewinnych. W tym wiele dzieci. Argument, iż zwierzęta to niewinne istoty i ich śmierć powinna nas szczególnie boleć uważam jednak za niewystarczający. Na ten moment NIE MA innego sposobu na testowanie kosmetyków i choć sam uważam taką praktykę za haniebną, to jednak jestem w stanie rozumieć motywacje producentów i naukowców. Co bynajmniej nie zwalnia nas od patrzenia koncernom na ręce. Może warto lobbować za tym, aby swe potężne zyski korporacje "kosmetykowe" przeznaczały na rozwój... nowych technologii testowania swoich produktów. To jest jakieś rozwiązanie!

    Pozdrowienia dla D&P od A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież te kobiety i dzieci nie giną w imię naszych kremów i pachnideł. To chyba troszkę nie ładnie porównywać wojnę z kremem. Zwierze ma takie same receptory bólu jak my, tak samo przeżywa traumy i strach, tylko ma mniej praw i jest bezbronne, ponieważ jego życie i cierpienie się bagatelizuje. Są alternatywne metody testowania, ale są droższe... Nie biję, tylko, wyczuwając Pana dobre intencje, nie zgadzam się :)

      Usuń
    2. Właśnie- tak jak pisałam, są inne metody testwowania, jednak są droższe i dlatego nie są tak powszechne. Taniej kupić zwierzę do testów niż zainwestować w droższe metody.

      Usuń
  5. @up
    Jak dla mnie jest już wystarczająca (a nawet dużo ponad) ilość przetestowanych kosmetyków. Jak ktoś chce się poświęcić dla złudzenia urody innych to niech podpisuje te papierki i testuje. Natomiast robić takie rzeczy jak na zdjęciach(zakładając że są autentyczne) po to żeby stworzyć nowy krem, który i tak będzie działał prawie tak samo jak tysiąc pięćset sto dziewięćset innych kremów to przegięcie. Rozumiem testowanie leków, ale kosmetyki? A po co komu więcej kosmetyków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety są. Wyciekły dzięki komuś, kto pracował w jakimś laboratorium. Nie wiem czy oglądałaś filmik, jak oglądałam to łzy mi ciekły ciurkiem!:( to okropne, a najbardziej okropne, że to wszystko w imię naszej pielęgnacji:(

      Usuń
  6. nie wierze że ktoś był w stanie to robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trzeba uwierzyć. Takie są realia:(

      Usuń
  7. Moim zdaniem testowanie na zwierzętach jest konieczne... Kiedyś tak nie uważałam, uważałam podobnie jak D&P, ale mój pogląd do tych spraw się zmienił.
    Testowanie na zwierzętach jest jedną z ostatnich faz testowania leku/kosmetyku przed przetestowaniem na ludziach. Tak wszystkie te leki/kosmetyki są testowane na ludziach zanim trafią do sprzedaży. Nie testuje się na zwierzętach rzeczy, których nie przebadano dokładnie.
    Jeśli zaprzestaniemy testowania na zwierzętach staniemy w martwym punkcie, ponieważ utrudnione będzie chociażby wynalezienie nowych leków... Jestem za testowaniem na zwierzętach, ponieważ w tym momencie nie wiedzę innej rzetelnej metody sprawdzenia, czy dany produkt nie zrobi duże krzywdy człowiekowi...
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że są inne metody, tylko że są droższe, a firmy oszczędzają kosztem biednych zwierząt...

      Usuń
  8. W takim razie skoro wychodzimy z takiego założenia, że te zwierzęta są takie biedne... To powinniśmy zaprzestać jedzenia mięsa...przecież to barbarzyństwo zjadać biedne zwierzątka...One też przeżywają straszne katusze kiedy jadą do rzeźni/ubojni i są zabijane w okrutny sposób - chociażby porażane prądem... To są fakty. Więc nie popadajmy w paranoje i zaakceptujmy to, że żyjemy w XX - wieku. I tak naprawdę to śmierć tych zwierzątek daje więcej korzyści, niż szkody...
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To równie dobrze można powiedzieć, że śmierć ludzi w imię wojny(np.II wojna światowa) jest dobre.

      Usuń
  9. Skoro na rynku są firmy, które nie testują na zwierzętach i mają bardzo dobre kosmetyki, po co kupować te testowane? Widocznie niektórych nie obchodzi los zwierząt i myślą, że skoro testowane to lepsze, a to jest dla mnie bzdura!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie popieram Twoją wypowiedź!

      Usuń
  10. Witam.

    Ciesze się, że poruszasz ten temat. Sam zamierzam go poruszyć na swoim blogu.
    Takie bestialskie i nieludzkie traktowanie istot żywych nie jest i nigdy nie będzie dla mnie zrozumiałe. Ubolewam nad tym nieprzeciętnie, jednak jestem bezradny wobec tego jakże okrutnego zjawiska.
    Przeraża mnie to wszystko....
    Ludzie dziwią się skąd tyle zła, tragedii itd ich spotyka.
    Niech popatrzą na tragedię tych zwierzątek i odniosą to jakoś do swojego życia....

    Okrucieństwo to nie tylko testowanie, ale przecież rzeźnia, w jaki sposób pozyskujemy mięso idealnie i dokładnie przedstawia film pt. "Ziemianie" , na Youtube można obejrzeć. Ciekawe, jak wielu z Was go oglądało?

    Pozdrawiam serdecznie i osobiście bardzo dziękuję Ci za poruszenie tego tematu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      miło mi, że popierasz moje przemyślenia na temat testowania na zwierzętach.

      Im więcej osób będzie poruszać ten temat poprzez blogi czy strony internetowe- tym więcej firmy kosmetyczne zaczną o tym myśleć i może wreszcie uda się coś zmienić! najważniejsze to się nie poddawać i działać w imię swoich przekonań!

      Usuń
  11. O ile mi wiadomo testowanie kosmetyków i surowców kosmetycznych na zwierzętach jest już w UE zakazane.
    http://eksperymentynazwierzetach.wikidot.com/testowane-na-zwierzetach
    Trzeba tez pamiętać, że testowanie kosmetyków na zwierzętach nie było obowiązkowe i wiele firm tego nie robiło często ze względów finansowych. Chyba wymagane były testy surowców jako składników skoncentrowanych i prawie wszystkie kosmetyki na rynku zawierają jakiś surowiec który kiedyś przez kogoś był testowany.
    Większość małych firm kosmetycznych nie ma nic wspólnego z testami, najwyżej Koszysta z testowanych surowców.
    Żeby być uczciwym w ocenie który kosmetyk był "testowany" trzeba sprawdzić każdy surowiec z jego INCI pod kontem choćby najpopularniejszego testu LD50. Zgodnie z tym kryterium prawie każdy kosmetyk jest fuj. Czy to oznacza, że nie należy go kupować? Same oceńcie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, tylko szkoda, że nie jest to przestrzegane przez wszystkie firmy kosmetyczne.
      Bez sprzeciwu na pewno nic się nie osiągnie. Nie potrafię zrozumieć dla czego dla Nas mają cierpieć niewinne zwierzęta. Sama mam królika, jak pomyślę sobie że takie maleństwa jak on cierpią, byśmy my-ludzie mogli cieszyć się kolejnym kremem, czy szamponem do włosów-aż mnie skręca.

      Jak już pisałam- są metody testowania nie na zwierzętach, ale są droższe, dlatego też nie są tak powszechnie stosowane. Biznes to biznes. Dla mnie to jest bardzo przykre i kompletnie nie zrozumiałe.

      Usuń
  12. uważam że to jest po prostu debilizm testowanie na zwierzętach produktów kosmetycznych. Umielibyśmy wytrzymać bez kosmetyków. My mamy własne zdanie a zwierzęta nie? podpisałbym cokolwiek tylko po to żeby zostawili te zwierzaki w spokoju. to jest nie poszanowanie zwierząt. Sam dzisiaj czytałem wiadomość o 9 szczeniakach które zostały uratowane przez fundacje Beagle Fredom Project i dla mnie to się nazywają bohaterzy bo te psy od 6 lat siedziały w laboratorium. Mam nadzieje że coś naukowcy wymyślą a jak nie naukowcy to spoleczeństwo jak zapobiec takiemu traktowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety firmy kosmetyczne jeszcze długo będą pewnie testować na zwierzętach. Ostatnio ze spokojem słuchałam jak starsi ludzie mówili, że otworzyli punkt testów leków na zwierzętach. Dla mnie to nie do zaakceptowania.

      Usuń

Proszę nie zostawiać komentarzy mających na celu autopromocję bloga komentującego oraz o podpisywanie się w przypadku dodania komentarza jako anonim.